Rozdział 1Dziecięca obietnica

Ludwig Plenty urodził się 19 maja 1905 roku w Poznaniu w rodzinie urzędnika pocztowego i nauczycielki języka francuskiego. Od dziecka uczy się równolegle trzech języków, polskiego – z racji pochodzenia, niemieckiego z powodu miejsca zamieszkania (Poznań należy wówczas do Prowincji Poznańskiej, części Prus) oraz francuskiego z racji zawodu matki.

To właśnie ona, Eleonora Plenty, rozbudza w Ludwigu ciekawość świata i chęć podróżowania. Od małego w ramach lekcji francuskiego czyta mu wspomnienia Louisa Antoine’a de Bougainville’a, François Pérona czy opowieści o podróżach Pierre’a Savorgnan’a de Brazzy. Mały Ludwig obiecuje mamie, że też kiedyś będzie wielkim odkrywcą.

Mimo zawieruchy związanej z I Wojną Światową i Powstaniem Wielkopolskim chłopiec otrzymuje w domu solidną edukację – rodzice dbają, aby poszerzał horyzonty na miarę skromnych możliwości rodziny. Od dziecka najwięcej zapału Ludwig przejawia do geografii oraz majsterkowania. W piwnicy kamienicy wraz ze starszymi kolegami ze szkoły technicznej urządza warsztat, w którym montuje i naprawia rozmaite przedmioty.

Tam właśnie Ludwig wraz z przyjaciółmi konstruuje rower, na którym odbywa, mając 13 lat, pierwszą wyprawę – odwiedza dziadka Józefa w Kiekrzu, 12 kilometrów od Poznania.

Rozdział 2Szerokie wody


W 1919 roku, w wieku 14 lat, zostaje przyjęty do dopiero co spolonizowanej Königliches Auguste Victoria Gymnasium – Państwowego Gimnazjum im. Karola Marcinkowskiego. Małą maturę zdaje w 1922 roku. Młodego Ludwiga ciągnie w świat, ani myśli pozbyć się marzeń o wielkich odkryciach. Zaraz po skończeniu gimnazjum wyjeżdża do Tczewa, do nowo powstałej Szkoły Morskiej, mając nadzieję, że szkoła ta otworzy przed nim drzwi do nieznanych lądów.

Zdobywa doświadczenie jako mechanik i nawigator na pokładzie jednostki szkoleniowej STS „Lwów”. Na pokładzie tego właśnie okrętu 13 sierpnia 1923 roku, w czasie rejsu do Brazylii, przekracza równik.


Po zejściu na południowoamerykański ląd spotyka grupę poszukiwaczy zaginionego w 1726 roku galeonu Santa Rosa, na którego pokładzie miało rzekomo znajdować się mnóstwo złota. To spotkanie zmienia jego życie. Podejmuje decyzję o pozostaniu w Brazylii i dołączeniu do ekipy poszukiwaczy. Nowi towarzysze od razu doceniają bystry umysł i umiejętności nawigatorskie Ludwiga.

Niestety prędko okazuje się, że Santa Rosa spoczywa prawdopodobnie bardzo głęboko na dnie i wydobycie skarbu nie jest możliwe przy użyciu dostępnych w tamtym okresie skafandrów nurkowych.

Rozdział 3Wielkie odkrycie i zmiana tożsamości


W grupie poszukiwaczy znajduje się jeden rówieśnik Ludwiga – Portugalczyk João Pinhão, drobny złodziejaszek. Młodzieńcy zaprzyjaźniają się i wspólnie podejmują decyzję, by odłączyć się od reszty. W duecie podróżują po Ameryce Południowej przez kilka lat, poszukując złota i skarbów. W Peru, w dawnej inkaskiej świątyni, odnajdują złoto i kosztowności, które mogą zabezpieczyć ich finansowo do końca życia. Decydują się jednak nie spieniężać skarbu i kontynuują podróż po kontynencie.

Beztroską tułaczkę w 1930 roku przerywa Ludwigowi telegram o chorobie matki. Decyduje się na powrót do kraju. Wie, że z zaciągnięciem się na statek płynący do Europy problemu nie będzie.


Niestety, za wcześniejszą ucieczkę ze statku szkoleniowego w najlepszym wypadku grozi mu w Polsce więzienie. Z pomocą przychodzi mu João, który poznaje go z kolegą z półświatka, który zajmuje się podrabianiem dokumentów. Wspólnie przygotowują fałszywy paszport II RP na nazwisko Dawid Zerter, a Ludwig nabywa kolejną cenną umiejętność, która umożliwia mu realizację marzeń bez względu na polityczne zawirowania.

Na statku handlowym przedostaje się do Porto, skąd odbywa pierwszą samotną wyprawę międzynarodową do Poznania. Do domu dociera po kilku miesiącach, mimo to udaje mu się pożegnać z umierającą matką.

Rozdział 4Wielki podróżnik


Dzięki części znalezionego złota i znajomościom ojca udaje mu się zamknąć sprawę związaną z ucieczką ze statku. W rezultacie może porzucić fałszywą tożsamość D. Zertera.

W roku 1931 odbywa dwie podróże do Austrii i jedną do Szwajcarii i Włoch. Prawdopodobnie ulokował lub ukrył tam resztę posiadanego majątku.


Podczas pobytu w Poznaniu odwiedza również Kazimierza Nowaka tuż przed jego samotną rowerową wyprawą po Afryce. Chciał aby Nowak zweryfikował podczas pobytu w północno-wschodnim Transwalu przypuszczenia Plentego dotyczące wartego miliony skarbu ukrytego przez burskiego prezydenta, Paula Krugera.

Rozdział 5W chińskim areszcie


W tym samym roku Ludwig wyjeżdża do Chin odwiedzić młodego, świetnie zapowiadającego się sinologa polskiego, Witolda Jabłońskiego. Spotkanie odbywa się tuż przed podróżą Jabłońskiego po Chinach centralnych i zachodnich. Ludwig zamierza odnaleźć oryginał Encyklopedii Cesarza Yongle i chce omówić z naukowcem swoje podejrzenia dotyczące jego lokalizacji. Niestety poszukiwania Ludwiga, który twierdzi
(jak to zwykle w przypadku poszukiwaczy skarbów bywa),


że jest już blisko celu, nie są w smak władzom chińskim. Zostaje osadzony w chińskim areszcie. W wyjściu z kłopotów pomaga mu Witold Jabłoński, który w tym czasie pełni funkcję doradcy Komisji Ligi Narodów, i dzięki swoim znajomościom doprowadza do uwolnienia Ludwiga pod warunkiem opuszczenia przez niego Chin w ciągu 48 godzin.

Rozdział 6Rajska wyspa


Ludwig otrzymuje propozycję powrotu do Polski na statku handlowym, ale odrzuca ją. Udaje się do portu w Tiencinie i przekupiwszy urzędników portowych, wsiada na statek płynący do Holenderskich Indii Wschodnich (obecna Indonezja). Z Sumatry udaje się na wyspę Belitung z uwagi na pogłoski o ukrytych w okolicy podwodnych skarbach.

Rajska wyspa urzeka go swoim pięknem, a bogactwa okolicznych wód intrygują z dnia na dzień coraz bardziej. Wynajmuje domek w małej wiosce i rozpoczyna bodaj najbardziej stateczny okres w swoim życiu. Zaprzyjaźnia się z lokalnymi rybakami, uczy się malajskiego, całe dnie rozmawia z autochtonami o wszelkich nietypowych znaleziskach, jakie udało im się wyłowić przypadkowo z wody w okolicy. Na tej podstawie tworzy mapy skarbów i krok po kroku przeczesuje głębiny Morza Jawajskiego.


Któregoś ranka przed kolejnym poszukiwawczym rejsem poznaje na miejscowym targu Ayeh, córkę jednego ze znanych mu rybaków. Od razu dostrzega w dziewczynie coś niebanalnego i odczuwa fascynację jej osobą. Lokalne zwyczaje nie pozwalają mu jednak wprost okazać zainteresowania.Tego dnia intuicja podpowiada mu, żeby zarzucić sieci w miejscu, w którym szukał już wiele razy.

Nie myli się. Znajduje 1200-letnią wazę chińską z dynastii Tang. Tego samego dnia, opowiadając lokalnym przyjaciołom o porannym spotkaniu dowiaduje się, że imię Ayeh to po arabsku znak. Nie ma wątpliwości, że to dziewczyna przyniosła mu szczęście i rozpoczyna starania o jej rękę. Drogocenną wazę daruje zaś Jabłońskiemu w podziękowaniu za wcześniejszą przysługę.

Rozdział 7Utracony skarb


Ludwig Plenty poślubia Ayeh w 1933 roku i prowadzą spokojne wyspiarskie życie przez kolejne kilka lat. W 1934 roku do Ludwiga przychodzi długo oczekiwany list od Kazimierza Nowaka. Pisze on lakonicznie, że ma obiecujące wiadomości, którymi podzieli się z nim osobiście w Polsce.

W 1936 roku Ayeh i Ludwikowi rodzi się syn, Antoni Munawar Plenty. Kilka miesięcy później Ludwig otrzymuje informację, że Kazimierz Nowak powrócił z podróży i czeka na niego z informacjami w domu.


Nie zdając sobie sprawy ze złego stanu zdrowia Nowaka, Ludwig odkłada wyjazd do Poznania, ciesząc się spokojem rodzinnym i planując poszukiwania wraku fregaty Flor de Mar, w którym mają znajdować się 54 tony złota.

Gdy przychodzi wiadomość o śmierci Nowaka, Ludwig jest załamany. Wie, że mógł posiąść wiedzę, której teraz już w żaden sposób nie zdobędzie..

Rozdział 8Dramaty wojenne


O ataku Niemiec na Polskę w 1939 roku dowiaduje się w Indonezji i trapią go dylematy. Nie wie, czy wracać do kraju, czy zostać w bezpiecznych jeszcze wtedy Holenderskich Indiach Wschodnich. Podejmuje trudną decyzję o wyjeździe do ogarniętej wojną ojczyzny, ale żonę i syna pozostawia na Belitung.

Gdy dociera do Europy, udaje mu się przedostać do Szwajcarii. Tam otrzymuje informacje, że jego ojciec został aresztowany przez Niemców i wywieziony z kraju. Ludwig decyduje się pozostać w Szwajcarii, gdzie czeka do końca wojny.

Po wojnie udaje się do odzyskanego przez Polskę Gdańska i dostaje z przydziału mieszkanie, najpierw tymczasowe, potem docelowe przy ul. Stolarskiej.


Dopiero w 1950 roku otrzymuje zawiadomienie, że jego ojciec zmarł w jednym z nazistowskich obozów. W tym samym roku wraca do Indonezji, gdzie dowiaduje się, że siedem lat wcześniej wraz z tysiącem innych osób Japończycy przesiedlili jego rodzinę do Palembang do pracy na polach naftowych.

Przez kilka lat bezskutecznie próbuje odszukać Ayeh i Antoniego. Jest bliski załamania nerwowego, nie może sobie poradzić ze stratą całej rodziny w tak krótkim czasie.

Rozdział 9Ucieczka przed wspomnieniami


Ukojenie przynoszą mu dalsze podróże. Przez 8 lat odwiedza prawie wszystkie kraje świata. Nigdzie nie zatrzymuje się na dłużej jakby w obawie, że dogonią go wspomnienia. Jego głównym obiektem zainteresowań są wciąż nieodkryte skarby. Odnosi kilka znaczących sukcesów: odnajduje pokaźną ilość złota (być może część słynnego Skarbu z Limy) na Wyspie Kokosowej,


cenne klejnoty w grobowcu w Iraku czy narzędzia sprzed kilku tysięcy lat o znacznej wartości archeologicznej w Afryce centralnej. Wszystkie swoje przeżycia spisuje w dziennikach, z których pochodzi większość przedstawionych na tej stronie informacji.

Rozdział 10Zagadkowe zniknięcie


Do kraju wraca w 1967 roku. Informuje nielicznych znajomych, że pracuje teraz nad czymś wielkim. Przez wiele miesięcy w piwnicy mieszkania przy Stolarskiej tworzy jakieś mechanizmy, dużo czasu spędza w bibliotekach.


30 listopada 1969 roku znika w niewyjaśnionych okolicznościach w trakcie spaceru po gdańskiej stoczni… W 2014 roku otwarto jego mieszkanie w Gdańsku, które okazało się skrywać zagadkę.

 

 

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress